Przejdź do treści
OUT OF THE ORDINARY

Porting

Jak portujemy między PC, mobile i konsolami

Większość niezależnych wydawców zleca porty na zewnątrz. My budujemy je we własnym domu.

Problem

Dlaczego większość portów zawodzi

Symulator zdobywa publiczność dzięki głębi – dziesiątkom współdziałających systemów, gęstym interfejsom, długim sesjom. Każda z tych mocnych stron staje się słabością na telefonie. Podpowiedzi po najechaniu kursorem nie istnieją. HUD zaprojektowany na 27-calowy monitor jest nieczytelny na wyciągnięcie ręki. Tick symulacji, który na desktopowym CPU nic nie kosztuje, topi średniej klasy telefon z Androidem.

Najczęstszy błąd to traktowanie portu jako celu buildu zamiast problemu projektowego. Skalowanie rozdzielczości i wirtualny joystick dają grę, która technicznie działa i jest naprawdę nieprzyjemna w graniu – a recenzje mobilne są w tej kwestii bezlitosne.

Nasza praktyka portowania powstała, bo wciąż widzieliśmy, jak dobre gry umierają w ten sposób. Portujemy między PC, mobile i konsolami i traktujemy każdy port jako drugą fazę produkcji: ta sama gra, ta sama głębia, przebudowana interakcja.

Proces

Pięć kroków, żadnych niespodzianek

  1. Audyt wykonalności

    Gramy w build na PC i mapujemy, czego gra faktycznie wymaga od gracza: precyzji wejścia, gęstości UI, długości sesji, kosztu ticku symulacji. Wynikiem jest pisemny werdykt – nadaje się do portu, nadaje się z przeprojektowaniem, albo szczerze nie warto.

  2. Przeprojektowanie sterowania i UX

    Symulatory sterowane myszką i klawiaturą rzadko przeżywają natywne tłumaczenie na dotyk. Przebudowujemy interakcję pod kciuki: menu radialne zamiast kontekstów prawego przycisku, gesty przeciągania zamiast stanów hover, czytelne HUD-y na wyciągnięcie ręki. Głębia symulatora zostaje; tarcie znika.

  3. Budżet wydajności

    Stały budżet czasu klatki na poziom docelowego urządzenia, ustalony przed produkcją. Systemy symulacji są profilowane i, w razie potrzeby, przebudowywane – ticki dzielone w czasie, logika agentów z LOD, zapieczone oświetlenie – tak żeby gra trzymała budżet na średniej klasy Androidzie, nie tylko na flagowcach.

  4. Certyfikacja platformowa i premiera

    Metadane sklepowe, oceny wiekowe, wymagania posiadaczy platform i sama premiera – zajmujemy się wszystkim: testami A/B strony sklepowej, koordynacją kampanii itd.

  5. Wsparcie na żywo

    Poprawki po premierze, awarie wynikające ze zmian systemu operacyjnego i parytet treści z oryginałem na PC tam, gdzie wymaga tego licencja. Port nie kończy się na premierze – kończy się, gdy gracze nie zauważają, że to port.

Dowody

Porty, które zbudowaliśmy

Wszystkie we własnym domu. Thief Simulator: Sneak & Steal jest dostępny na App Store i Google Play, UBOAT: Silent Hunt wkrótce, a OS OMEGA wyszło na Nintendo Switch.

Masz symulator na PC z potencjałem na mobile?

Wyślij nam build. Audyt wykonalności powie Ci na piśmie, czy port jest wart Twojego czasu, zanim któreś z nas się zobowiąże.

Pytania o porting, z odpowiedziami

O co pytają nas deweloperzy, zanim wyślą build.

Ile trwa port?

To zależy od tego, ile przeprojektowania UX gra potrzebuje, dlatego zawsze zaczynamy od audytu wykonalności. Czysty port dobrze zbudowanego symulatora to kwestia miesięcy; gra, która potrzebuje przebudowy modelu interakcji pod dotyk, zajmuje wyraźnie dłużej. Audyt daje konkretny szacunek, zanim ktokolwiek się zobowiąże.

Na jakie platformy portujecie?

Portujemy między PC, mobile i konsolami. Thief Simulator: Sneak & Steal trafił na App Store i Google Play, UBOAT: Silent Hunt jest w drodze, a OS OMEGA przenieśliśmy na Nintendo Switch. Certyfikacją konsolową zajmuje się ten sam zespół.

Czy portujecie tylko gry, które wydajecie?

Porting jest częścią naszej oferty wydawniczej – jeśli wydajemy Twój symulator na PC i ma on potencjał na mobile, portujemy go pod tym samym dachem zamiast zlecać na zewnątrz. Podejmujemy się też partnerstw skupionych wyłącznie na porcie dla odpowiedniej gry; zgłoś ją, a szczerze powiemy, który model pasuje.

Kto jest właścicielem IP portowanej gry?

Ty. Te same warunki co w naszych umowach wydawniczych: IP zostaje przy oryginalnym deweloperze, a naszą standardową strukturą jest podział przychodu do momentu zwrotu kosztów, nie wykup aktywów.

Jakie gry dobrze portują się na mobile?

Symulatory-„operatorzy” – gry o prowadzeniu czegoś w czasie, jak kawiarnia, browar czy okręt podwodny – portują się wyjątkowo dobrze, bo ich pętle są przyjazne pauzowaniu, a długość sesji elastyczna. Gry wymagające twitchowej precyzji i strategie z gęstym UI są najtrudniejsze; to zwykle tam nasz audyt mówi „nie”.

Ile kosztuje port?

Nie wyceniamy w ciemno. Audyt wykonalności określa zakres prac i tworzy plan kamieni milowych z przewidywalnymi transzami – tę samą strukturę finansowania kamieniami milowymi, której używamy przy wydawaniu, dopasowaną do małych zespołów. Cały plan widzisz na piśmie, zanim cokolwiek podpiszesz.

Kontakt

Czego dotyczy sprawa?